LITOTERAPIA odwieczne lekarstwo

Litoterapia, czyli wykorzystywanie właściwości leczniczych kamieni jest metodą, którą ludzkość na całym świecie praktykuje od blisko pięciu tysięcy lat. Najczęściej nieświadomie stymulujemy nasz organizm energetyczną mocą kamieni, nosząc ozdobioną nimi biżuterię. Potrafią mieć moc uzdrawiania psychicznego i fizycznego. Jaką moc mają kamienie? Zobaczcie sami.

Litoterapia – odwieczne lekarstwo Współcześnie na litoterapię, czyli leczenie kamieniami szlachetnymi i półszlachetnymi patrzy się przez pryzmat medycyny alternatywnej. Jednak jako metoda leczenia litoterapia była znana już w starożytności, kiedy to babilońscy, greccy, rzymscy i egipscy medycy używali kamieni szlachetnych do poprawy kondycji psychicznej i zdrowia fizycznego swoich pacjentów. litoterapia.jpg Litoterapia  w średniowieczu wykorzystywano kamienie szlachetne jako zwykłe lekarstwo. W zależności od schorzenia kruszono odpowiedni kamień na proszek i podawano w tej postaci pacjentom. Do dziś w Indiach ich zamożni mieszkańcy w leczeniu różnych dolegliwości wykorzystują napój przyrządzony z gorącego mleka i okruszków startego szmaragdu, szafiru, pereł lub rubinu. Pozytywna energia kamieni Według wschodniego mistycznego poglądu każdy kamień ma duszę oraz potrafi gromadzić, przechowywać i emitować wspaniałą, dobroczynną energię. W związku z tym uzdrawiająca moc kamieni bierze się z tej pozytywnej energii, która na zasadzie rezonansu oddziałuje na człowieka. W skład związków chemicznych kamieni i organizmu ludzkiego wchodzą te same biopierwiastki, dlatego też człowiek ma tak wiele wspólnego z kamieniami i może wykorzystywać ich energie. litoterapii.

Litoterapia w zależności od wibracji zgromadzonej energii odpowiedni kamień może działać leczniczo na ciało, umysł lub ludzkie emocje. Jeżeli w organizmie brak jest energii, kamienie szlachetne emitują ją i uzupełniają w ten sposób jej niedobory. Jeśli jednak jest jej za dużo, działają odwrotnie – pobierają nadmiar energii. A wszystko to po to, aby przywrócić organizm do energetycznej równowagi, zwalczyć chorobę i wznowić swobodny przepływ energii w zdrowym ciele.

W jaki sposób wykorzystać moc kamieni? Każdy kupiony lub znaleziony kamień przed należy przechowywać w osobnych, szczelnych woreczkach, z dala od innych przedmiotów mogących zakłócić jego energię, np. radia, TV i innych urządzeń elektrycznych. Przed każdym użyciem kamień należy dokładnie oczyścić, najlepiej myjąc go pod bieżącą wodą. Kamienie szlachetne, które nie reagują na sól, można włożyć także na kilka godzin do pojemnika z solą. Dobrą metodą oczyszczania kamieni jest również ich zakopanie w ziemi na kilkanaście godzin. litoterapia. Do wzmocnienia pozytywnej energii wypływającej z kamieni można wykorzystać promienie słoneczne lub światło księżyca i gwiazd. Wystarczy wystawić kamień na ich działanie na 15 minut dziennie. Kamienie można przykładać na bolące miejsca, wykonywać nimi delikatny masaż, nosić przy sobie np. w formie biżuterii, pić przygotowane na ich bazie mikstury i nalewki lub po prostu zaciskać w dłoni przez 30 minut. Magiczne właściwości Wykorzystywanie magicznej mocy kamieni szlachetnych i półszlachetnych w litoterapii wymaga znajomości ich właściwości. Poniżej znajdziecie listę najpopularniejszych kamieni i objaśnienie, w czym mogą one pomóc.

Agat – to kamień ochronny. Pozwala osiągnąć delikatność i mądrość w kontaktach międzyludzkich. Reguluje stan finansów. Sprawdzi się w: depresji, przewlekłym stresie, odprężeniu, odchudzaniu, w problematycznej ciąży, zaburzeniach laktacji, alergiach skórnych, problemach z wątrobą, trzustką, płucami i nerkami. 

Akwamaryn – wspiera otwartość na nowe doświadczenia i kontakty z ludźmi. Oczyszcza duszę i uwalnia od kłopotów. Przynosi ulgę w chorobie morskiej. litoterapia-akwamaryn.

Amazonit – łagodzi stres i uspokaja. Dodaje pewności siebie oraz pobudza kreatywność i zdolność tworzenia.

Ametyst – łagodzi napięcia emocjonalne, pomaga w walce z różnymi nałogami i uzależnieniami, zwalcza senne koszmary. Sprawdza się w leczeniu migreny. Pomocny w rozwiązywaniu problemów intymnych, przywraca równowagę seksualną i harmonię uczuciową w związku. Skuteczny także w zwalczaniu pcheł u zwierząt (po wrzuceniu go do miski z wodą). 

Awenturyn – działa intensywnie uspokajająco. Doskonale uwalnia od lęków i obaw. Pozwala przezwyciężyć strach, lęk, depresję i nerwicę. Uspokaja nadpobudliwe dzieci i zwalcza problemy z zasypianiem. Wspomaga leczenie chorób serca i skóry. Przyciąga obfitość i bogactwo. 

Bursztyn – aktywizuje energię, pozwala pozbyć się lęków i ograniczeń. Chroni przed szkodliwym promieniowaniem i sprzyja pomyślności w biznesie. Uśmierza ból, a szczególnie bóle reumatyczne. Ponadto wspiera układ odpornościowy, wspomaga leczenie ran, chorób tarczycy oraz zapobiega tworzeniu się zmarszczek. litoterapia-bursztyn.

Cytryn – dodaje pewności siebie, obdarza optymizmem i jasnością umysłu. Jego szczególną moc można odczuć podczas egzaminów. Likwiduje rozdrażnienie, przywraca równowagę emocjonalną. Dobrze radzi obie także z dolegliwościami trawiennymi, cukrzycą, cukrzycą, alergią, problemami z krążeniem i depresją. 

Chalcedon – uspokaja, wzmacnia i koi. Ułatwia wyrażanie uczuć i podejmowanie decyzji. Hamuje impulsywność i zapobiega napadom agresji. Wspomaga leczenie chorób gardła, krtani, chrypki, gorączki i krwotoków. 

Diament – przynosi jasność myśli i harmonizację półkul mózgowych. Dodaje energii i uwalnia od wszelkich blokad energetycznych w ciele. Wzmacnia pozytywne myślenie. Doskonale sprawdza się w przywracaniu równowagi hormonalnej, chorobach nerek, pęcherza moczowego, kręgosłupa i stawów. 

Fluoryt – oczyszcza przeciążony system nerwowy oraz podwyższa zdolność przyswajania nowych informacji. Ma zdolność pogłębiania koncentracji i usprawnia pracę mózgu. Radzi sobie z chorobami kości, reumatyzmem, bólami zębów, a nawet wspomaga walkę z nowotworem płuc lub wątroby. 

Granat – rozbudza energię seksualną i namiętność. Podnosi poziom libido u kobiet i walczy z impotencją u mężczyzn. Pomaga dokończyć rozpoczęte zadania, bo dodaje energii do działania. Wykorzystywany w leczeniu chorób krążenia, chorób skóry, artretyzmu, reumatyzmu, zatruć oraz niedoczynności tarczycy. 

Hematyt – wzmacnia odporność na stres i dotlenia organizm. Zwiększa świadomość i pomaga urzeczywistnić realizację marzeń. Leczy stany zapalne, oczyszcza krew oraz regeneruje chore komórki. 

Jadeit – symbolizuje długowieczność, mądrość, władzę i równowagę psychiczną. Jest kamieniem płodności. Pomaga w walce z bezsennością i migrenami. litoterapia-jadeit.jpg Jadeit fot.shutterstock.com Jaspis – pochłania negatywne energie, oczyszcza z poczucia winy oraz działa antystresowo. Jest szczególnie ważny dla kobiet, ponieważ nie tylko rozbudza ich życie erotyczne, ale także walczy z kobiecymi dolegliwościami oraz pomaga przy narodzinach.

Kamień księżycowy (adular) – działa wyciszająco i uspokajająco. Pobudza rozwój duchowy i intuicję. Uczy wrażliwości i delikatności. Sprawdza się w leczeniu chorób skóry, problemów z płodnością i laktacją. Ponadto pomaga łagodniej przejść okres ciąży i porodu.

Malachit – sprzyja koncentracji i głębokiemu poznaniu. Działa przeciwbólowo na bóle różnego pochodzenia oraz bakteriobójczo. Oczyszcza pole energetyczne, pomaga w walce z depresją oraz reumatyzmem. 

Onyks – dodaje pewności siebie, wzmacnia charakter, zabiera lęki i niepewność siebie. Doskonale wzmacnia trzustkę, znosi ból brzucha, poprawia krwiotwórczość i wzmacnia słuch, serce, kości oraz oczy. 

Opal – poszerza horyzonty, dodaje siły, witalności i mądrości. Wzmacnia słabe serce, żołądek, jelita, wzrok, włosy i paznokcie. Korzystnie wpływa na ludzką psychikę oraz układ krążenia. 

Perły – oczyszczają organizm zarówno ze strony fizycznej, jak i psychicznej. Stymulują procesy trawienne oraz odmładzają skórę. 

Rubin – przynosi harmonię ducha i ciała. Dodaje odwagi i otacza opieką. Leczy anemię, problemy z wątrobą, choroby wirusowe oraz gorączkę. Doskonale energetyzuje ciało i mózg. 

Szafir – to kamień intuicji i oświecenia. Otwiera umysł, ducha, wzmacnia intelekt, uczy wierności. Skuteczny przy leczeniu nerwic i chorób umysłowych. Dodatkowo wzmacnia układ nerwowy, krwionośny i serce. Pomaga w walce z bezsennością, wrzodami żołądka, zapaleniami oczu oraz astmą. 

Szmaragd – poprawia samopoczucie, wzmacnia, dodaje energii, wspomaga rozwój osobisty. Działa regenerująco i wzmacniająco na ciało i umysł. Zwalcza uporczywa bóle głowy, poprawia pamięć, leczy infekcje bakteryjne, odmładza, obniża wysokie ciśnienie krwi oraz wspomaga pracę wszystkich narządów wewnętrznych.

Topaz – sprzyja rozwiązywaniu problemów, przyciąga miłość, zdrowie i obfitość. Poprawia samopoczucie i przynosi radość. Wspomaga koncentrację oraz uwalnia od trosk i smutków. Pomocny w problemach trawiennych, kłopotach z sercem, wątrobą, bezsennością i w walce z nerwobólami.

Turkus – jest kamieniem ochronnym, przyciąga pozytywną energię, uczy przyjaźni i otwiera na świat. Pomaga w zwalczaniu koszmarów sennych, jąkania się, wzmacnia słabe serce, oczy oraz wspomaga leczenie infekcji górnych dróg oddechowych. 

Tygrysie oko – to kamień dla alergików, ponieważ pomaga zwalczać alergie, zapalenia spojówek oraz stany zapalne górnych dróg oddechowych. Dodaje również pewności siebie i wzmacnia siłę przebicia. Pomaga spełnić marzenia i osiągnąć wymarzone cele.

Gotu Kola

Gotu Kola, czyli wąkrota azjatycka (Centella asiatica) to roślina naturalnie występująca w klimacie tropikalnym oraz subtropikalnym (np. w Afryce Południowej oraz Centralnej, na Madagaskarze, w Indiach oraz w Chinach). Ajurweda uznaje ją za środek wspierający pamięć oraz koncentrację. Co więcej, jeśli nauczymy się odpowiednio ją stosować, możemy minimalizować szkodliwe oddziaływanie stresu w trudnych sytuacjach. Jednak to dopiero początek cudownych właściwości tej rośliny. Szerokie zastosowanie Gotu Kola Siła pozytywnego oddziaływania wąkroty azjatyckiej na organizm człowieka jest szeroko doceniana na całym świecie. Zdecydowanie jednak to indyjska Ajurweda pokłada w niej największą ufność i przypisuje niezwykle szerokie zastosowanie.

 

Ma właściwości odmładzające. Wywiera pozytywny wpływ na pracę mózgu. Zapobiega depresji. Poprawia pamięć. Obniża poziom niepokoju. Ajurweda uznaje wąkrotę za zwyczajową substancję przeznaczoną do leczenia zmian skórnych w bielactwie, trądzie, egzemie czy łuszczycy. Wspiera leczenie astmy. Wspiera leczenie syfilisu. Wspiera leczenie chorób zapalnych dróg moczowych. Wspiera leczenie anemii. Wspiera leczenie cholery. Wspiera leczenie nadciśnienia. Jest zalecana w diecie cukrzycowej. Indyjska medycyna ludowa najpowszechniej stosowała Gotu Kole w chorobach dotyczących układu pokarmowego: bóle brzucha, niestrawność, biegunki czy czerwonka.

 

Chińska medycyna ludowa doceniała zastosowanie Gotu Koli w leczeniu niepokoju, depresji oraz w niwelowaniu fizycznego i psychicznego wyczerpania. Działa uspokajająco. Działa przeciwdrgawkowo. Ma pozytywny wpływ na funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego. Zaleca się jej stosowanie w przypadku hemoroidów. Zaleca się jej stosowanie we wszelkich objawach przewlekłej niewydolności żylnej. Przyspiesza gojenie wrzodów żołądka. Przyspiesza gojenie się ran. Daje pozytywne wyniki w leczeniu blizn. Badania wskazują również, iż potencjalnie może mieć właściwości przeciwnowotworowe. Działa przeciwbakteryjnie. Działa przeciwgrzybiczno. Pomaga w leczeniu rozstępów oraz cellulitu. Niewyczerpana lista zastosowań W taki sposób skonstruowaną listę z pewnością stosunkowo łatwo prześledzić i znaleźć interesujące nas informację. Jednak nie umknie niczyjej uwadze, jak szeroki wachlarz zastosowań prezentuje ta cudowna roślina. Jej dobroczynne oddziaływanie na ludzki organizm zdaje się nie mieć końca. A to powinno wiele osób zachęcić do jej regularnego stosowania w swoim codziennym życiu. Najbardziej przekonujący zdaje się być fakt, że większość z zaprezentowanych powyżej zastosowań została poparta badaniami naukowymi i potwierdzona. Wiemy więc, że możemy naturalnie pomóc sobie w leczeniu wielu trapiących nas dolegliwości takich jak liczne problemy skórne, choroby układu krążenia, hemoroidy, wrzody żołądka czy nadciśnienie. Wykazano również selektywne działanie toksyczne na komórki nowotworowe. Zgodnie z przeprowadzonymi badaniami zastosowanie wodnego wyciągu z Gotu Koli toksycznie oddziałuje na komórki ludzkiego raka piersi oraz na czerniaka u myszy. Dalsze badania nie uwidoczniły pozytywnych zmian w przypadku raka nerki czy raka płuc. Dawkowanie Gotu Kola Istnieje kilka metod stosowania Gotu Kola. Pierwszą z nich są miejscowe okłady, można również przyjmować tabletki lub wypijać napary. Konkretna dawka uzależniona jest od schorzeń, na jakie ma zadziałać. Dozwolone jest jednoczesne stosowanie okładów i preparatów wewnętrznych. Aby można było mówić, że mamy do czynienia z dobrym preparatem wąkroty, powinien on zawierać co najmniej 10% substancji czynnych, czyli triterpentynów. Dopuszczalne jest zamienne stosowanie suszonych liści rośliny – 1 gram suszu zamiast 200 mg wyciągu. Przykładowo, jeśli naszym problemem są oparzenia, to zaleca się dawkę w wysokości 200 mg w ciągu dnia. Jeśli natomiast dokucza nam choroba Alzheimera, to pomocniczo w leczeniu powinno się przyjmować 600 mg (3 × 200 mg w ciągu dnia). Przyjmowanie dawek na poziomie 100 mg ekstraktu w ciągu dnia nie jest w najmniejszym stopniu skuteczne i uznaje się je raczej za placebo. Gotu Kola wykazuje działanie pobudzające, z tego powodu przyjęcie ostatniej dawki dziennej powinno przypadać w okolicach południa. Jeśli przyjmiemy ją później, może dojść do wystąpienia bezsenności. Przeciwwskazania, negatywne skutki, powikłania Najczęściej uznaje się wąkrotę za roślinę w pełni bezpieczną. Dozę ostrożności zaleca się w podawaniu dzieciom, kobietom w ciąży oraz karmiącym piersią. Przy stosowaniu się do zalecanych dawek nie są znane przypadki, występowania skutków ubocznych przyjmowania rośliny. Nie ma przeciwwskazań do dostarczania równocześnie z witaminami, kofeiną, karnityną, lecytyną, tauryną, kamforą czy aminokwasami. W przypadku przedawkowania może dojść do wystąpienia zaburzeń nerwowych oraz ruchowych, podrażnienia nabłonków, stanów zapalnych oraz krwawień w obrębie błon śluzowych.

10 naturalnych suplementow.

 

Złagodzą ból, obniżą poziom cholesterolu, a nawet pomogą w walce z alkoholizmem. Mowa o ziołach, które nie tylko dodają potrawom smaku, ale mają również właściwości lecznicze Niektóre z nich używane są przez ludzi od tysięcy lat. Inne stosunkowo niedawno zadomowiły się w naszych kuchniach i apteczkach. Wszystkie cieszą się zainteresowaniem naukowców, którzy coraz częściej zaczynają je badać pod kątem działania terapeutycznego. Zioła i inne rośliny mogą być równie skuteczne jak tradycyjne lekarstwa, a ich stosowanie nie musi powodować negatywnych skutków ubocznych tłumaczy dr Roberta Lee, dyrektor medyczny Continuum Center for Health and Healing przy nowojorskim Beth Israel Medical Center. Oto lista dziesięciu, po które warto sięgnąć w trosce o zdrowie. Trzeba przy tym pamiętać, że niektóre z nich mogą wchodzić w interakcje z pewnymi lekarstwami, np. przyjmowanymi przez osoby cierpiące na depresję czy cukrzycę. Dlatego warto w tej sprawie skonsultować się z lekarzem. I jeszcze jedno: nie należy przekraczać zalecanej dawki. Więcej wcale nie znaczy lepiej. Zioła w nadmiarze również potrafią zaszkodzić.

 

Andrographis Rośnie w wilgotnych, zacienionych miejscach w Indiach, na Sri Lance, w Pakistanie i Indonezji. Zioło to było chętnie używane przez chińskich medyków. Zasłynęło jako środek łagodzący przebieg infekcji górnych dróg oddechowych, tj. zapalenia zatok, bólu gardła czy kataru. Ale badania opublikowane na łamach pisma „Phytomedicine” dowodzą, że Andrographis paniculata (bo tak brzmi jego pełna nazwa) zmniejsza również poczucie zmęczenia i bezsenność. Cynamon Jedna z najstarszych przypraw świata. Wzmianka o niej znalazła się już 2700 tys. lat p. n. e. w chińskiej księdze zielarskiej. Uważana była także za afrodyzjak. Badania naukowców niemieckich wykazały, że codzienne zażywanie wyciągu z cynamonu może zmniejszyć o 10 proc. poziom cukru we krwi osób z cukrzycą typu 2. Z innych prac wynika, że przyprawa ta charakteryzuje się także właściwościami obniżania poziomu cholesterolu i trójglicerydów. Dla uzyskania podobnego efektu należy zażywać do 6 g ekstraktu cynamonu dziennie. Ale uwaga: przekroczenie tej dawki może być niebezpieczne.

 

Czosnek Zawiera aż 70 aktywnych fitoskładników, a więc substancji o właściwościach prozdrowotnych. Jedną z nich jest allicyna, która nie tylko nadaje mu charakterystyczny zapach, ale również hamuje wzrost bakterii, grzybów i pasożytów. Zażywanie czosnku może obniżać ciśnienie krwi i zapobiegać udarom. Badania, które cztery lata temu ukazały się w „American Journal of Clinical Nutrition”, wykazały, iż częste sięganie po niego obniża także ryzyko rozwoju raka jajnika i jelita grubego. Najlepsze efekty daje zjadanie świeżego czosnku uważa dr James A. Duke, autor książki „The Green Pharmacy”. Osoby, które nie lubią jego zapachu, mogą przyjmować czosnek w kapsułkach.

 

Dziurawiec Nazywany jest ziołem św. Jana, a to z racji swoich żółtozłotych kwiatów, które 24 czerwca (w dniu urodzin Jana Chrzciciela) kwitną ponoć szczególnie obficie. Nie brakuje badań potwierdzających jego właściwości przeciwdepresyjne i przeciwlękowe. Choć skuteczny bywa jedynie w umiarkowanych stanach chorobowych. Podnosi stężenie melatoniny w organizmie, dzięki czemu reguluje również rytm snu i czuwania. Dla poprawy nastroju i rozwiązania problemów ze snem powinno się zażywać suplementy dziurawca zawierające co najmniej 0,3 proc. hyperycyny (aktywnego składnika tego zioła) na kapsułkę. Przypis ROS: nie należy stosować go w słonecznym czasie ponieważ może wywołać uczulenie. Dlatego zaleca się spożywanie dziurawca w okresie jesienno-zimowym, kiedy jest mniej słońca i ciało jest mniej wystawione na jego ekspozycję. Jest naturalnym antydepresantem. Ostrzeżenia: musi być stosowany ostrożnie, gdyż zwiększa wrażliwość skóry na słońce (hiperycyna może spowodować reakcje fototoksyczne, oraz warto dodać, że używanie dziurawca przez okres większy niż 6 tyg osłabia oczy.

 

Kudzu (Pueraria lobata) To bylina pochodząca ze wschodniej Azji. Stosowana w tym regionie do celów terapeutycznych od dwóch tysiącleci. O ile dawniej napar z kudzu zalecano jako środek przeciwgorączkowy czy przeciwbiegunkowy, o tyle ostatnio służy do walki z alkoholizmem. Pomaga alkoholowi szybciej dotrzeć do tej części mózgu, która odpowiada za poczucie nasycenia nim. Podnosi stężenie serotoniny i dopaminy, co skutkuje stopniowym zmniejszaniem „konieczności” spożycia procentów. Dowiodły tego badania opisane w „Alcoholism: Clinical and Experimental Research”. Wzięła w nich udział grupa 20-latków, którzy mieli umiarkowane problemy z alkoholem. W wyniku łykania trzy razy dziennie kapsułki zawierającej 500 mg ekstraktu kudzu o połowę ograniczyli ilość spożywanego piwa.

 

Kurkuma, czyli szafran indyjski Swoje dobroczynne właściwości zawdzięcza zawartej w niej kurkuminie (jest ona także składnikiem curry). To organiczny związek chemiczny o silnym działaniu przeciwzapalnym. Badania przeprowadzone w 2006 roku w Johns Hopkins University School of Medicine dowiodły, że może zapobiegać nowotworom jelita grubego. Naukowcy zauważyli, że pod jej wpływem dochodzi do kurczenia się polipów. W tym samym roku na łamach „Journal of Alzheimer’s Disease” pojawiła się praca badaczy z UCLA świadcząca o tym, że kurkumina może również hamować rozwój demencji. Dr Roberta Lee radzi stosować tę przyprawę w kuchni tak często, jak to możliwe. Imbir To remedium na wszelkie dolegliwości żołądkowe, bez względu na to, czy ich przyczyną jest ciąża, choroba lokomocyjna czy chemioterapia.

 

Imbiru używały w tym celu nasze babcie mówi Suzanna M. Zick, badaczka z University of Michigan. Jego działanie polega na blokowaniu efektu serotoniny, która jest produkowana przez mózg i żołądek, kiedy odczuwamy mdłości. Ale zapobiega również wytwarzaniu wolnych rodników, które mają swój udział w podobnych dolegliwościach. Działanie imbiru było testowane wśród uczestników rejsu statkiem po wzburzonym morzu. Okazało się, że przyjmowanie 500 mg tego środka co cztery godziny było równie skuteczne co zażywanie popularnego leku na chorobę lokomocyjną. A w dawce 940 mg był nawet bardziej efektywny niż środek z apteki.

 

Rokitnik zwyczajny Jego owoce o charakterystycznym kwaśno-cierpkim smaku zawierają wiele witamin. Są także źródłem kwasu palmitooleinowego wchodzącego w skład lipidów naskórka. Rokitnik zawiera również cenny nienasycony kwas tłuszczowy omega-7. Występuje on w przyrodzie bardzo rzadko. Jest antyutleniaczem wspierającym naturalną odporność organizmu. Pozytywnie wpływa na naszą skórę, przyczynia się do poprawy stanu śluzówki oka, pochwy i jamy ustnej.

 

Rozmaryn Wystarczy natrzeć mięso przed obróbką termiczną rozmarynem, by znacząco zmniejszyć stężenie w nim groźnych związków chemicznych. Chodzi o HCA (aminy heterocykliczne), które posiadają właściwości mutagenne, w związku z czym sprzyjają rozwojowi nowotworów. Powstają pod wpływem smażenia bądź grillowania mięsa w bardzo wysokiej temperaturze. W jaki sposób rozmaryn neutralizuje HCA? Zawiera karnosol i kwas rozmarynowy, które są uważane za potężne antyoksydanty niszczące groźne związki chemiczne tłumaczy dr J. Scott Smith z Kansas State University. Antyrakowe właściwości rozmarynu potwierdziły badania na zwierzętach. Szczury żywione wyciągiem z niego były jednocześnie wystawione na działanie czynnika rakotwórczego (DMBA), który ma swój udział w rozwoju nowotworów piersi. Okazało się, że dzięki rozmarynowi mniejsze były nie tylko zniszczenia w DNA, ale również rozmiary guzów. Święta bazylia, czyli tulasi Indyjska odmiana bazylii (Ocimum sanctum), która świetnie łagodzi stres. Jest ważną rośliną leczniczą w kulturze hinduistycznej. W północnych Indiach i Nepalu otacza większość świątyń oraz miejsc kultu. Badania przeprowadzone na kulturach komórkowych i na myszach dowiodły, że ograniczając zaopatrzenie guzów nowotworowych w krew, przyczynia się do ich kurczenia.

Yerba mate

 

Yerba mate to wiecznie zielony ostrokrzew paragwajski występujący w Ameryce Południowej. Roślina żyjąca dziko (obecnie jest coraz częściej uprawiana), znana od czasów przedkolumbijskich. Od setek lat z suszonych liści tubylcy sporządzali zdrową herbatę. Bardzo szybko zwrócili na nią uwagę jezuici, odkryli, że usuwa zmęczenie, rozjaśnia umysł i łagodzi uczucie głodu. Największymi zaletami yerba mate jest zwiększenie energii i lepsza koncentracja, która sprawia, że życie jest łatwiejsze. Największą siłą ludzkiego umysłu jest zdolność skupienia się na jednej rzeczy przez dłuższy czas, dopiero wówczas można coś osiągnąć i ułatwić codzienne życie. Toteż bardzo ważne jest, aby nie robić wielu rzeczy na raz. Wówczas nie mamy za dużo szans do zapalenia w sobie ognia, ponieważ ciągle rozpraszamy energię. Chcesz coś osiągnąć? Twoja myśl musi być niczym jeden jasny promień, jak laser. W dzisiejszym świecie coraz trudniej się skoncentrować, przeszkadza nam hałas i... technologia. Nowoczesne technologiczne zabawki mocno rozpraszają nasze mózgi, a życie zmusza nas do wielozadaniowości, dzięki czemu w naszych umysłach dochodzi do totalnego bałaganu. Do koncentracji potrzebna jest nam cisza. Koncentracja zwiększa czystość umysłu, człowiek szybciej rozróżnia co jest dobre a co złe i umie szybko podjąć właściwe decyzje. Takie działania pozwalają nam na lepsze przetrwanie. Yerba mate dostarcza nam właśnie taką energię: czystą, delikatną i spokojną w porównaniu z innymi środkami pobudzającymi jak: kawa, czarna herbata, kakao, orzech cola, guarana... z nich wszystkich to yerba mate najbardziej równoważy energię. Pomimo, że yerba mate działa podobnie jak kawa, to jednak jest lepsza, nie ma efektów ubocznych jak po wypiciu kawy. Rzadko kiedy wpłynie na sen i nie pozostawia po sobie stresów kofeiny. Yerba mate jest naturalnym ziołem, zawiera praktycznie wszystkie niezbędne do życia mikroelementy i witaminy A, B1, B2, B3, B5, C, E, wapń, żelazo, magnez, mangan, fosfor, selen, sód, siarkę, cynk, dodatkowo garbniki, chlorofil, flawonoidy i 15 potrzebnych nam aminokwasów, zawiera 11 polifenoli co daje jej większą siłę jako przeciwutleniacza niż innych popularnych pobudzających napoi. Yerba mate dość dobrze wzmacnia nasz system immunologiczny, chroni przed utlenianiem DNA. Posiada składnik zwany saponiny (grupa związków chemicznych należących do glikozydów), powodują hemolizę czerwonych komórek. Ogólnie mówiąc yerba mate obniża cholesterol, działa przeciw nowotworowo, przeciwcukrzycowo, hamuje infekcje (nawet HIV), ochrania wątrobę i kości w utracie masy kostnej. Związki roślinne w yerba mate powodują szybką odpowiedź immunologiczną, która zapobiega alergiom, zapaleniu jelit, stwardnieniu rozsianemu, reumatoidalnemu zapaleniu stawów i cukrzycy. Pomaga osobom cierpiącym na zmęczenie umysłowe, fizyczne, chroniczny zespół zmęczenia a wszystko dzięki alkaloidowi purynowemu - metainie (kofeina z yerba mate), posiadającym działanie pobudzające. Blokuje w organizmie receptory adenozynowe zwalczające objawy zmęczenia, co pozwala na większą aktywność fizyczną a nawet na bardziej wysiłkowe ćwiczenia, pracę. Metaina, to rodzaj kofeiny, która jest jeszcze do końca nie zbadana. W yerba mate są jeszcze dwa inne pokrewne związki: teobromina i teofilina, te trzy składniki: metaina, teobromina i teofilina stymulują produkcję dopaminy. Teobromina jest rodzajem kakaowca, znajduje się w kakao, czekoladzie, znana od dawna jako żywność bogów (teo - bóg, broma - żywność). Teofilina stosowana jest w terapii chorób układu oddechowego (choroby płuc, astma). Tak jak na Wschodzie zielona herbata jest napojem mnichów i samurajów, znana od tysiącleci, tak yerba mate z lasów Amazonii króluje w Ameryce Południowej. Służy jako środek pobudzający, pomaga w utracie wagi, działa przeciwbólowo, usuwa zmęczenie i depresję. Przyczynia się do leczenia zatok, alergii, układu oddechowego, pokarmowego (świetnie radzi sobie z E. Coli i innymi pasożytami jelitowymi), więc służy na wszelkie zatrucia pokarmowe, leczy układ moczowy i kamienie nerkowe. Pomaga organizmowi budować mocne kości, nawet bez ćwiczeń zwiększa gęstość kości, chroni serce i cały układ naczyniowy. Teobromina rozluźnia naczynia krwionośne co umożliwia lepszy przepływ krwi, co ważne - oczyszcza organizm z ciężkich metali. Obecnie na świecie spożywanie yerba mate stało się popularne w podnoszeniu naszej kondycji psychicznej, fizycznej i poprawy zdrowia. Jak widać na załączonym obrazku nie gardzi nią nawet Pop Franciszek. Zapobiega nie tylko otyłości i zmniejszeniu masy ciała dzięki efektywności termogenicznej, czyli wzmożonej produkcji ciepła przez organizm. Wspomaga utlenianie tłuszczów jak również uzupełnia energię podczas wysiłkowych ćwiczeń, dlatego jest popularna wśród sportowców. To nasz skład ciała ma wpływ na naszą siłę, wytrzymałość, wydolność, na całokształt naszego zdrowia... i to od nas zależy, co my wkładamy w siebie. Jedzenie, które spożywamy daje nam budulec potrzebny do prawidłowego funkcjonowania, dzięki czemu pracuje nasz metabolizm. Dobra czy zła praca metabolizmu mówi o naszej diecie. Metabolizm zapracuje tak jak o niego dbamy. Jeśli nasz organizm otrzymuje za dużo żywności lub nie dbamy o jakość swoich posiłków, walczymy z nadwagą i chorobami. Zapalenie stawów, cukrzyca, choroby serca i wiele innych to wielkie grzechy popełnione najczęściej w naszej kuchni... kiedy mówię o tym ludziom, wiele osób próbuje mnie przekonać, że żywią się bardzo dobrze... a choroba przyszła nie wiadomo skąd... albo szuka się winnego. Jesteśmy tym co jemy... i to co jemy ma kluczową rolę dla naszego zdrowia. Traktujmy żywność jak lekarstwo w celu utrzymania, zapobiegania i leczenia chorób. To składniki odżywcze dają naszemu ciału instrukcje dotyczące jak to ma funkcjonować. Jedzenie należy postrzegać jako nasz kod dla naszego zdrowia i dobrego samopoczucia. Termogeneza to proces, podczas którego powstaje ciepło... proces, który rozkłada tłuszcz. Termogeneza za pomocą substancji termogenicznych produkuje dodatkową energię, poprawia nasz nastrój, zdrowie... lecz nie wolno tego procesu czynić "przez tabletkę", co dzisiaj stało się takie modne... czyli tabletki odchudzające... nie wolno ich mylić z pojęciem naturalnych termogeników, które ukryte są w roślinach. Natura ma swój kod, który jest nie do podrobienia. Tabletki stymulują proces termogeniczny, silnie pobudzają układ nerwowy i tym samym wzmacniają aktywność hormonów, które odgrywają wielką rolę w pobudzaniu przemiany materii i spalania tkanki tłuszczowej... ale czy warto brać tabletki odchudzające? Tak tabletki jak i inną cudowną masówkę na odchudzanie - fitness można wyrzucić do śmietnika... jedno i drugie bez właściwej diety nie zapewni zdrowia... a jeszcze mogą wywołać poważne skutki uboczne, a nadmiernymi ćwiczeniami można uszkodzić ciało. Bez prawidłowej diety wszystkie odchudzające terapie będą na przegranej pozycji. Wystarczy, że tylko przestaniemy chodzić na fitnes i w tri migi wrócą nam utracone kilogramy nadwagi... albo i więcej. Tabletki odchudzające to jeden z termogeników... i kusi człowieka szybkie odchudzanie w tabletce... tylko rzeczywistość wygląda inaczej niż na reklamie. Bądźcie ostrożni ze wszystkimi pigułkami, które są reklamowane na szybkie odchudzanie. Są zbyt ryzykowne, mogą pojawić się bóle głowy, rozdrażnienia, przygnębienia, depresja, nadmierna ochota na alkohol. Odchudzanie "przez głodówkę"... to potężny błąd... organizmowi musimy zapewnić odpowiednią dawkę budulca do życia... powinniśmy spożywać posiłki nawet 5-6 razy dziennie. Oczywiście dobieramy właściwą dietę, zmniejszamy porcje żywności do dużo mniejszych rozmiarów i kalorii, większą częstością mniejszych już posiłków zwiększamy proces termogenezy. Podczas trawienia następuje wzrost wytwarzania ciepła, które związane jest z większym zużyciem energii, w konsekwencji spalamy większą ilość kalorii. Czym więcej wytworzymy ciepła w organizmie, czy to przez posiłek czy ćwiczenia tym spalimy więcej kalorii. Do odchudzania wybieramy pokarmy, które mają w sobie termogeniki, które przyśpieszają metabolizm, co automatycznie zmniejsza nasze kalorie. Wybieramy zdrową żywność zawierającą związki termogeniczne, głównie są to produkty pikantne, gorzkie. Przykłady: pieprz kajeński (cayenne), imbir, ostra czerwona papryka, cynamon... z napoi: zielona herbata, czerwona herbata, mięta pieprzowa... i oczywiście yerba mate, która posiada w swoim składzie termogeniki, które zwiększają nasz metabolizm. Jak pisałam wyżej, powtórzę jeszcze raz, najbardziej wskazane termogeniki na zwiększenie ciepła to właściwa dieta i ćwiczenia... musimy codziennie dbać o to, aby systematycznie przyjmować już zmniejszone posiłki i pilnować godzin posiłków... co jest bardzo ważne! Oczywiście musimy wyeliminować podjadanie między posiłkami, aby nadwyżki kalorii nie magazynowały się ponownie w organizmie. Zmniejszamy ilość kalorii na talerzu, ale zwiększamy ćwiczenia... początki będą trudne. Yerba mate pomoże osobom ze słabą wolą, znacznie zmniejszy apetyt. Czujemy się bardziej komfortowo, kiedy tracimy wilczy apetyt i możemy spokojnie realizować nasz odchudzający projekt. Guarana Oprócz yerba mate dobra jest: - guaranina (kofeina z guarany), która powoduje natychmiastowy przypływ energii, poprawia temperaturę ciała co pozytywnie wpływa na metabolizm i zamienia tłuszcz na mięśnie - zielona herbata, szczególnie z domieszką guarany, powoduje silne działanie termogeniczne - żeń-szeń, dodaje energii, wzmacnia organizm, reguluje nadwagę - i wiele innych. Jak parzyć yerba matę? W Ameryce Południowej to cały rytuał połączony z Matką Ziemią... jest podawana w naczyniach zwanych mate lub guampa... ale można najprostszym sposobem, zaparzyć jak czarną, zieloną czy inną ziołową herbatę i pić ciepłą małymi łykami. Uwaga! Osoby, które leczą swój cholesterol, nadciśnienie, cukrzycę chemicznymi medykamentami, nie powinny ich łączyć z yerba mate, podobnie nie wolno łączyć yerba mate z alkoholem. I oczywiście, nie wolno z yerba mate przesadzać, we wszystkim trzeba zachować umiar.

 

 

 

DZIKA RÓŻA (Rosa canina L.)

 

Gatunek krzewu z rodziny różowatych. Ludowe nazwy: psia róża, szypszyna. Występuje na obszarach umiarkowanych i ciepłych półkuli północnej. Można ją spotkać prawie w całej Europie, na terenach do 1500 m n.p.m., w Afryce Północnej, na Wyspach Kanaryjskich, na Maderze, w Azji. Dzika róża rośnie także na terenie Polski i jest u nas gatunkiem pospolitym. W Polsce istnieje 20 gatunków róży, najbardziej rozpowszechniona jest róża pomarszczona. W celach leczniczych wykorzystywana jest róża dzika (Rosa canina) - kolczasty krzew wysoki do 2 metrów, ma liście złożone, a owoce - szupinkowe, zawierające dużo witaminy C. Roślina lecznicza Surowiec zielarski: dojrzałe owoce (Fructus Rosae). Są składnikiem wielu mieszanek ziołowych. Zawierają oprócz ogromnej ilości witaminy C garbniki, karotenoidy, kwasy organiczne, olejki eteryczne, cukry, pektyny. Owoce są niezwykle bogatym źródłem witaminy C - zawierają jej dziesięciokrotnie więcej, niż porzeczka czarna. Już 1-3 jej owoce w zupełności wystarczą do pokrycia dziennego zapotrzebowania człowieka na tę witaminę. Naturalna witamina zawarta w owocach jest przy tym trzykrotnie bardziej skuteczna od witaminy syntetycznej w tabletkach. Owoce róży mogą być używane do sporządzania przetworów i win. Działanie: słabo rozkurczające, żółciopędne, łagodnie moczopędne. Róża jest stosowana przede wszystkim jako lek ogólnie wzmacniający (bogate źródło witaminy C), ale także pomocniczo do leczenia różnych schorzeń wątroby, nerek i przewodu pokarmowego. - Zbiór i suszenie: owoce zbiera się, gdy dojrzeją, ale jeszcze zanim zrobią się miękkie. Suszenie ich jest dość trudne; owoce trzeba rozdrobnić, przez pierwsze 10 min. należy trzymać je w temp. ok. 100°C, by szybko zniszczyć enzymy rozkładające witaminę C, potem suszyć w temp. ok. 50-60°C. - Z owoców lub utartych z cukrem płatków róży przyrządza się dżemy i konfitury. - Specjalnie przyrządzone konfitury z dzikiej róży mogą być skutecznym lekiem na chorobę zwyrodnienia stawów. Z nasion wytwarza się olej z dzikiej róży - rzadki olej o barwie ciemnożółtej do lekko brązowawej wytwarzany z nasion dzikiej róży przez ich ekstrakcję w heksanie dzikiej. Następnie poddawany jest procesowi rafinacji. Zawiera dużą ilość nienasyconych kwasów tłuszczowych. Stosuje się głównie w przemyśle kosmetycznym do pielęgnacji każdego rodzaju skóry, ale szczególnie polecany wrażliwej, uszkodzonej skórze (także przez nadmierne opalanie), przy couperose (cerze ze skłonnością do pękających, rozszerzonych naczynek). Olej ten wspomaga łuszczącą się skórę, hamuje proces starzenia, równie dobry dla skóry tłustej ze skłonnością do trądziku. Używany w preparatach do pielęgnacji zniszczonych włosów (wzmacnia elastyczność). Wykazuje działanie ochronne, przeciwzapalne, rozjaśnia, uelastycznia i ożywia zmęczoną skórę, wygładza zmarszczki.Olej z dzikiej róży zaliczany jest do drogich olejów. Może być mieszany z innym olejem roślinnym, co doda mu stabilności i przedłuży jego ważność. - W szkółkarstwie Rosa canina jest używana jako podkładka dla róż szlachetnych. Ciekawostki Stosowana była kiedyś jako lek na wściekliznę, stąd jej angielska nazwa dog-rose. Róża dzika jest znana od czasów ludzi pierwotnych, którzy traktowali jej owoce jako codzienne pożywienie. Płatki róży stanowiły bardzo popularne pachnidło dalekiego Wschodu. Starożytni Rzymianie wypełniali płatkami poduszki, co miało ich usypiać i uspokajać.